Recenzja książki Per Olova Enquista ''Opowieść o Blanche i Marie''

„Amor amnia vincit”

Będąc miłośniczką literatury skandynawskiej z wielką przyjemnością sięgnęłam po nową książkę szwedzkiego pisarza starszego pokolenia Per Olova Enquista pt. „Opowieść o Blanche i Marie” i dałam się zahipnotyzować opowieścią o królowej radiologii – Marii Skłodowskiej – Curie i królowej histerii – Blanche Wittman, najsłynniejszej pacjentki profesora Charcota, szefa paryskiego szpitala psychiatrycznego i nauczyciela Freuda. Obie kobiety doświadczone okrutnie przez los, obie uwikłane w miłość brudną, piękną i złamaną. Blanche, współpracownica i przyjaciółka noblistki przed opuszczeniem szpitala psychiatrycznego stała się kochanką profesora Charcota, który wstępną miłość do Blanche (był żonaty) przypłacił śmiertelnym zawałem. Kilkumiesięczny romans owdowiałej Marii Skłodowskiej i żonatego Paula Langevin kończy się obyczjowym skandalem. Maria Curie – Skłodowska dotychczasowy symbol kobiecej emancypacji i naukowego geniuszu staje się ladacznicą, żydowską przybłędą z nieistniejącej Polski, niszczycielką porządnych rodzin francuskich. Czy taki życiorys naszej noblistki znajdziemy w encyklopedii? Z pewnością nie. Sięgnijmy więc po „Opowieść ...” Enquista o tym, że można otrzymać dwukrotnie nagrodę Nobla, ale stać się społecznym wyrzutkiem z powodu „zakazanego” romansu.
„Miłość przezwycięży wszystko”

 

Książkę poleca: Barbara Augustynowicz